Firma świadczy usługi w zakresie akcyz, rejestracji samochodów i ubezpieczenia. Profesjonalne doradztwo i szybka obsługa.
Zadzwoń do nas
Napisz do nas
kontakt@akcyzawarszawa.pl
Zostaw dokumenty od twojego auta ekspertom - Akcyza warszawa
Zakres Usług
Akcyza za samochód
Rejestracja samochodu
Ubezpieczenia
Tłumaczenia dokumentów
Opinia rzeczoznawcy
Doradztwo w zakupie auta
Adres biura
Aleja krakowska 157 02-180 Warszawa
Masz auto, masz umowę, a w głowie szumi: OC, rekalkulacja, rejestracja. I słusznie, bo tu ludzie najczęściej wpadają na miny nie dlatego, że coś kombinują, tylko bo „jakoś to będzie” i nagle się okazuje, że OC droższe, polisa nie ta, a w papierach literówka. W praktyce: OC zwykle przechodzi na kupującego, ale możesz je wypowiedzieć. Ubezpieczyciel może zrobić rekalkulację składki (czasem zaboli). A rejestracja nie zrobi się sama, nawet jak kupiłeś w sobotę i „wydział przecież nieczynny”.
Weź od sprzedającego numer polisy OC i nazwę ubezpieczyciela (TU).
Sprawdź ważność OC w UFG po numerze rejestracyjnym/VIN (bez kłótni „na słowo”).
Zrób zdjęcia: umowa/faktura, dowód rejestracyjny, karta pojazdu (jeśli jest).
Ustal, czy zostawiasz OC sprzedającego, czy robisz wypowiedzenie OC po kupnie.
Zadzwoń do TU i zapytaj wprost: „czy będzie rekalkulacja OC i na jakiej zasadzie?”.
AC/NNW/Assistance: nie zakładaj, że masz — sprawdź w polisie, bo często to osobne warunki.
Jeśli auto z zagranicy: upewnij się, czy temat akcyzy w ogóle Cię dotyczy (UE vs spoza UE).
Czy OC przechodzi na kupującego?Tak — w większości przypadków OC po zakupie auta przechodzi na kupującego, ale kupujący może je wypowiedzieć.
Co to jest rekalkulacja OC?Rekalkulacja OC to przeliczenie składki przez TU po zmianie właściciela — dopłacasz albo czasem wychodzi nadpłata, zależnie od Twojego profilu.
| Co | Czy przechodzi po zakupie? | Najczęściej w praktyce |
|---|---|---|
| OC | Zwykle tak | Kupujący je ma „od razu”, ale TU może zrobić rekalkulację i przychodzi dopłata |
| AC | Często nie „z automatu” | Bywa, że AC jest imienne albo wymaga aneksu — bez tego możesz myśleć, że masz, a nie masz |
| NNW | Zależy od polisy | Czasem przypięte do właściciela, czasem do auta — jeden telefon to wyjaśnia |
| Assistance | Zależy od wariantu | Niby jest, ale obejmuje tylko właściciela albo ma limity (np. holowanie „do 100 km”) |
| GAP | Prawie zawsze nie przechodzi | Zwykle to umowa pod leasing/kredyt i konkretnego właściciela, bez przeniesienia tematu nie ma |
Spisz/zdjęcie: numer polisy, TU, daty ochrony (sprzedający często nie ma polisy pod ręką, więc niech prześle screen/plik).
Wejdź w UFG i sprawdź, czy OC faktycznie jest aktywne (czasem w papierach „jest”, a w systemie różnie).
Zrób kopie: umowa/faktura, dowód rej., karta pojazdu, potwierdzenie płatności (jeśli było przelewem).
Zadzwoń do TU: „Kupione auto, jestem nowym właścicielem — co dalej z OC, czy robicie rekalkulację?”
Jeśli planujesz zmieniać ubezpieczenie: ogarnij nową polisę OC (tak, nawet jeśli stara jeszcze trwa).
Sprawdź, czy auto nie ma „niespodzianek” typu OC kończy się jutro — wtedy nie odkładaj decyzji.
Jeśli chcesz zmienić OC: zrób wypowiedzenie OC po kupnie (najlepiej od razu z potwierdzeniem złożenia).
Dopilnuj, żeby sprzedający zgłosił sprzedaż do TU (Ty też możesz — pomaga, gdy potem TU udaje, że „nie wie”).
Ustal rejestrację: termin, dokumenty, pełnomocnictwo jeśli ktoś za Ciebie załatwia.
Jeśli kupno z komisu/faktura: sprawdź, czy masz komplet papierów (faktura + dane pojazdu + ewentualne upoważnienia).
Jeżeli auto z importu: upewnij się, czy akcyza była rozliczona i masz potwierdzenia (to wraca na rejestracji).
Popraw literówki w danych na dokumentach (nazwisko, PESEL, adres) — to niby drobiazg, a potrafi zatrzymać temat.
Zrób przegląd polis: czy dokładasz AC/Assistance, czy jedziesz na samym OC.
Ustaw przypomnienie o końcu OC (wiele osób żyje w micie, że „jakoś się przedłuży”).
Jak TU zrobi rekalkulację: dopilnuj rozliczenia (dopłata/nadpłata) i miej potwierdzenie.
Trzymaj skany dokumentów w jednym miejscu (telefon + chmura) — przy sprzedaży albo kontroli ratuje nerwy.
Rekalkulacja najczęściej wpada, gdy TU dostaje informację o zmianie właściciela i przelicza składkę „pod Ciebie”. Dlaczego? Bo dla ubezpieczyciela liczy się ryzyko: Twoje zniżki, wiek, historia szkód, czasem miejsce zamieszkania i parametry auta. I tak, czasem potrafi to zaskoczyć, bo sprzedający miał super zniżki, a Ty dopiero je budujesz.
Prosty przykład liczbowy: sprzedający płacił za OC 700 zł za rok. Po rekalkulacji TU wylicza, że dla Ciebie roczna składka powinna wynosić 1100 zł. Jeśli do końca polisy zostało pół roku, to może przyjść dopłata rzędu ~200 zł (to nie kalkulator, tylko idea: dopłata jest proporcjonalna do czasu i różnicy).
Gdy OC jest świeże i tanie, a Ty potrzebujesz spokoju „na teraz” — dlaczego: masz ochronę od ręki i ogarniasz resztę krok po kroku.
Gdy kupiłeś w weekend/po godzinach i nie chcesz ryzykować przerwy w ochronie — dlaczego: nową polisę ogarniesz w poniedziałek bez ciśnienia.
Gdy masz pewność, że Twoje zniżki są podobne do sprzedającego — dlaczego: mniejsza szansa, że rekalkulacja zaboli.
Gdy TU już zapowiada wysoką rekalkulację albo czujesz, że będzie drogo — dlaczego: lepiej przejść na swoją polisę niż czekać na dopłatę.
Gdy sprzedający miał jakieś „dziwne” warunki/płatności ratalne — dlaczego: nie chcesz wchodzić w cudze rozliczenia i niejasności.
Gdy chcesz od razu dobrać pakiet (np. co z AC po zakupie, assistance) w jednym TU — dlaczego: prościej zarządzać i mniej papierologii.
• „OC samo się przedłuży” – co poszło nie takKupiłeś auto, jeździsz, a potem przychodzi pismo: „brak ciągłości”. OC po zbywcy nie zawsze przedłuża się automatycznie na nowego właściciela jak zwykłe wznowienie, więc można się przejechać na założeniu „przecież zawsze się odnawia”.
• „TU zrobiło rekalkulację” – co to znaczy dla kupującegoMasz polisę, myślisz „git”, a po miesiącu przychodzi dopłata. To nie mandat, tylko przeliczenie składki po zmianie właściciela — i trzeba to normalnie rozliczyć, bo inaczej robi się bałagan w płatnościach.
• „Kupione w piątek wieczorem” – co zrobić do poniedziałkuNajpierw sprawdź OC w UFG i miej dowód, że ochrona jest. Zostaw OC sprzedającego na weekend, nie kombinuj z luką w ubezpieczeniu. W poniedziałek robisz telefon do TU, decyzję: zostawiasz albo wypowiadasz i kupujesz swoje.
Mylenie OC z AC: „mam ubezpieczenie” ≠ „mam AC”.
Brak numeru polisy albo nazwy TU, bo sprzedający „gdzieś ma”.
Nie sprawdzenie OC w UFG, tylko wiara w wydruk sprzed roku.
Literówka w umowie (VIN, PESEL, nazwisko) i potem blokada przy rejestracji.
Kupno w weekend i odkładanie tematu do środy, bo „przecież jeździ”.
Założenie, że OC zbywcy przedłuży się jak zawsze — a potem problem z ciągłością.
Nieogarnięte raty: sprzedający płacił w ratach i nagle nie wiadomo, kto ma dopłacić.
Brak podpisu na którymś egzemplarzu umowy albo brak daty/godziny.
Przekonanie, że AC/Assistance przechodzą automatem — a TU widzi to inaczej.
Chaos w papierach: umowa w jednym miejscu, dowód w drugim, a na rejestracji stres i bieganie po ksero.
Jeśli jesteś w temacie akcyzy albo chcesz ogarnąć rejestrację bez latania po urzędach: na akcyzawarszawa.pl pomagamy w akcyzie i rejestracji (Warszawa i okolice).Podeślij dokumenty – sprawdzimy, co dalej.Zadzwoń, powiemy od razu, co potrzebne.To usługa wsparcia formalnego. Nie jesteśmy urzędem.
1) Czy OC po zakupie auta jest od razu ważne na mnie?Najczęściej tak, bo OC „idzie” z autem, ale kluczowe jest, czy polisa faktycznie istnieje i jest opłacona. Dlatego sprawdzenie w UFG to najszybszy test. Potem i tak warto zgłosić zmianę właściciela do TU.
2) Czy mogę jeździć na OC sprzedającego i nic nie robić?Możesz jeździć, jeśli OC jest aktywne, ale „nic nie robić” to proszenie się o chaos. TU może zrobić rekalkulację, a polisa może nie wznowić się automatycznie. Minimalnie: sprawdź UFG i zadzwoń do TU.
3) Jak sprawdzić OC w UFG?Wchodzisz w wyszukiwarkę UFG i sprawdzasz po numerze rejestracyjnym albo VIN. Bez zakładania konta, to szybka rzecz. Wynik pokaże, czy jest OC i w jakim TU.
4) Co to jest rekalkulacja OC i czy zawsze będzie?To przeliczenie składki po zmianie właściciela. Nie zawsze robią od razu, ale mają do tego prawo i często to robią po zgłoszeniu sprzedaży. Czasem dopłata jest mała, czasem niemiła — zależy od Twoich zniżek i profilu.
5) Kto płaci dopłatę po rekalkulacji?Zwykle nowy właściciel, bo to jego ryzyko TU przelicza. Jeśli dopłata dotyczy okresu po zakupie, to logicznie spada na kupującego. W razie wątpliwości — pytasz TU, jak to rozliczają.
6) Czy wypowiedzenie OC po kupnie mogę zrobić od razu?Tak, możesz wypowiedzieć przejęte OC i zawrzeć swoją polisę. Ważne: nie rób luki w ochronie, czyli najpierw upewnij się, że masz ciągłość (stare jeszcze działa albo nowe już startuje). Papierowo to proste, tylko trzeba dopilnować potwierdzenia.
7) Czy OC sprzedającego przedłuży się automatycznie na następny rok?Nie zakładaj tego. W praktyce przejęte OC po zbywcy bywa traktowane inaczej niż „Twoje” OC i może się nie odnowić. Dlatego ustaw sobie termin i ogarnij własną polisę wcześniej.
8) Co z AC po zakupie – czy mam je, jeśli sprzedający mówi, że „było”?Często nie masz „z automatu”. AC bywa przypisane do właściciela albo wymaga aneksu/przepisania. Sprawdzasz to w 30 sekund: prosisz o PDF polisy i patrzysz, czy jest AC oraz na kogo jest zawarta, a potem potwierdzasz w TU.
9) NNW i Assistance po zakupie – jak to działa?Zależy od TU i warunków. Czasem idzie z autem, czasem jest imienne. Najszybciej: numer polisy → telefon/czat w TU → pytanie „czy obejmuje nowego właściciela i jakie są limity?”.
10) Kupiłem auto z komisu na fakturę – czy coś się różni w OC?Z punktu widzenia OC: zasada podobna, ale dokumenty mogą być inne (faktura zamiast umowy). Ważne, żeby dane nabywcy i pojazdu były czytelne i zgodne, bo TU i urząd patrzą na to samo: kto jest właścicielem. Komis czasem ma procedury zgłoszenia sprzedaży — dopilnuj, żeby to było zrobione.
11) Kupiłem auto w weekend/po godzinach – co jest „must have” do poniedziałku?Sprawdzenie OC w UFG i komplet dokumentów w telefonie (zdjęcia/scan). Jeśli OC kończy się zaraz, to ogarnij nowe OC online/telefonicznie, żeby nie było luki. Resztę (rejestracja, ewentualne aneksy) robisz w dni robocze.
12) Auto z UE vs spoza UE – gdzie tu wchodzi akcyza?Jeśli auto było sprowadzone i jeszcze nie było ogarnięte „po polsku”, to akcyza może być tematem (zwłaszcza przy imporcie spoza UE). Przy zakupie już zarejestrowanego w Polsce zwykle masz to za sobą, ale warto mieć potwierdzenia, bo przy papierach do rejestracji/zmian właściciela czasem wracają pytania. Gdy masz wątpliwości, lepiej sprawdzić to na spokojnie na dokumentach, a nie „na czuja”.
Dziś: sprawdź OC w UFG, weź numer polisy i nazwę TU, zrób skany umowy/faktury i dowodu. Potem jeden telefon do ubezpieczyciela: czy OC przejęte jest aktywne i czy planują rekalkulację. Jeśli chcesz spokoju na weekend — zostaw OC sprzedającego, byle bez luki. W ciągu tygodnia decydujesz: zostajesz na tej polisie czy robisz wypowiedzenie OC po kupnie i bierzesz swoje. Równolegle ogarniasz rejestrację i poprawność papierów, bo tu najczęściej wywala się człowiek na głupiej literówce. Jak temat dotyka akcyzy albo rejestracji w Warszawie i okolicach, możesz to zrzucić na nas — formalnie, legalnie, bez udawania urzędu.
Potrzebujesz więcej wiedzy?