Firma świadczy usługi w zakresie akcyz, rejestracji samochodów i ubezpieczenia. Profesjonalne doradztwo i szybka obsługa.
Zadzwoń do nas
Napisz do nas
kontakt@akcyzawarszawa.pl
Zostaw dokumenty od twojego auta ekspertom - Akcyza warszawa
Zakres Usług
Akcyza za samochód
Rejestracja samochodu
Ubezpieczenia
Tłumaczenia dokumentów
Opinia rzeczoznawcy
Doradztwo w zakupie auta
Adres biura
Aleja krakowska 157 02-180 Warszawa
W praktyce to wygląda tak:
| Kto | Najczęściej robi | Co warto dopilnować |
|---|---|---|
| Salon | przygotowuje dokumenty do rejestracji, czasem oferuje rejestrację „w pakiecie”, ogarnia wydanie auta | żebyś dostał komplet papierów (albo kopie) + żeby gratisy były wpisane na piśmie |
| Ty | decydujesz: gotówka/kredyt/leasing, wybierasz ubezpieczenie, pilnujesz terminów i odbioru | terminy w umowie, koszt „dodatków”, protokół przy odbiorze |
| Bank / leasing | weryfikacja wniosku, wymagania dot. AC/cesji, czasem wskazuje kto rejestruje | kto jest właścicielem w papierach i jakie pełnomocnictwa są potrzebne |
| Ubezpieczyciel | polisa OC (minimum), opcjonalnie AC/NNW/Assistance/GAP | udział własny, amortyzacja, wariant naprawy (ASO vs kosztorys), wyłączenia |
Wybór auta (konfiguracja / „od ręki” z placu).
Ustalenie ceny i warunków: rabat, gratisy, opony, termin wydania.
Umowa z salonem – na co uważać: termin, rocznik/produkcja, wyposażenie, kary/zwroty.
Finansowanie (jeśli jest): wniosek kredyt/leasing, decyzja, podpisy.
Płatność: zaliczka + reszta (często przelew, czasem promesa z banku).
Ubezpieczenie nowego auta: możesz z salonu, możesz sam (ważne, żeby było na czas).
Rejestracja: robi salon / robisz Ty / w leasingu zależy od dokumentów i pełnomocnictw.
Odbiór auta z salonu: kontrola + protokół + zdjęcia.
Wydanie dokumentów i kluczyków + instrukcje + aktywacja usług (apka producenta itd.).
Po odbiorze: sprawdzasz, czy wszystko działa, i czy masz komplet papierów w teczce (serio).
W tle jest jeszcze termin: co do zasady masz 30 dni na rejestrację po zakupie (a firmy handlujące autami mają 90 dni).
Najpierw ważna rzecz: od 4.09.2022 nie ma już karty pojazdu ani nalepki kontrolnej na szybę — nie szukaj tego w teczce i nie daj sobie wcisnąć, że „brakuje karty pojazdu”.
Faktura VAT (albo umowa, ale w salonie prawie zawsze faktura)Po co: dowód własności do rejestracji, podstawa gwarancji, rozliczeń.
Świadectwo zgodności / CoC (UE) albo inny dokument homologacyjnyPo co: bez tego urząd nie zarejestruje nowego auta (to „dowód”, że auto spełnia wymagania).
Oświadczenie/dane do rejestracji (często jako załącznik lub osobny papier)Po co: ułatwia wpisy w urzędzie (VIN, masa, moc, itd.).
Pełnomocnictwo (tylko jeśli salon ma rejestrować za Ciebie)Po co: żeby pracownik salonu mógł złożyć wniosek i odebrać tablice/dokumenty.
Warunki gwarancji + książka serwisowa / instrukcjaPo co: potem nie ma dyskusji „czy przegląd miał być co rok czy co 2”.
Uwaga o akcyzie/cłach: przy „normalnym” zakupie nowego auta w polskim salonie nie latasz z potwierdzeniem akcyzy. Taki dokument pojawia się w tematach, gdy auto jest sprowadzane i rejestrowane pierwszy raz (np. import z UE/poza UE).
Faktura na firmę (z poprawnymi danymi, NIP, adresem)
Dokumenty rejestrowe firmy (czasem potrzebne przy rejestracji na spółkę — np. KRS)
Upoważnienie dla osoby, która załatwia sprawę (jeśli w urzędzie nie idzie właściciel/zarząd)
Jak to działa: podpisujesz pełnomocnictwo, salon składa wniosek, zwykle odbiera tablice i pozwolenie czasowe, a stały dowód rejestracyjny odbierasz później (czasem też przez salon/kuriera). W praktyce urząd wydaje czasową rejestrację i tablice, a docelowe dokumenty mają być gotowe zwykle w 30 dni.
Plusy: oszczędzasz bieganie i terminy.Minusy: płacisz za usługę i czasem „w pakiecie” przemycają rzeczy typu drogie OC/AC.
Typowe błędy: pełnomocnictwo bez sprawdzenia danych (adres, nazwisko), brak potwierdzenia opłat, brak informacji jak odbierzesz stały dowód.
Co realnie robisz: idziesz do wydziału komunikacji (właściwego dla miejsca zamieszkania/siedziby), składasz wniosek z dokumentami. Masz obowiązek rejestracji w terminie (standardowo 30 dni). Po złożeniu wniosku dostajesz tablice i pozwolenie czasowe (ważne maks. 30 dni), a stały dowód ma być gotowy w okolicach 30 dni. Status da się sprawdzić online (info-car).
Koszt: w wielu urzędach dla zwykłych tablic jest to około 160 zł (tablice + dowód + pozwolenie czasowe + nalepki legalizacyjne). (Końcówka 2025/2026 to też temat możliwych podwyżek opłat — jeśli chcesz być turbo-ścisły, sprawdź aktualną tabelę opłat w swoim urzędzie.)
Leasing: właścicielem w dowodzie zwykle jest leasingodawca, Ty jesteś użytkownikiem. To oznacza więcej papierów (pełnomocnictwa, zgody, czasem narzucone AC/cesja).
Kredyt: częściej właścicielem jesteś Ty, ale bank może wymagać konkretnych zapisów w polisie (np. cesji z AC).
Najczęstszy problem: „myślałem, że salon zarejestruje, a leasing mówi, że potrzebuje jeszcze X”. To się da uniknąć, jeśli od razu ustalisz: kto rejestruje i na podstawie jakich pełnomocnictw.
OC musi być najpóźniej w dniu rejestracji (w praktyce: zanim wyjedziesz na drogę).
AC ma sens prawie zawsze przy nowym aucie (kradzież, szkody parkingowe, żywioły).
Assistance ma sens, jeśli dużo jeździsz lub nie chcesz walczyć z „holowanie 30 km i radź sobie”.
NNW – tanie, ale czytasz zakres (czasem to grosze za poważne urazy).
Udział własny: im większy, tym tańsza polisa, ale potem boli.
Amortyzacja części: w nowym aucie chcesz jej uniknąć.
Naprawa w ASO vs kosztorys: ASO jest wygodne, ale droższe — czasem dopłata jest sensowna, czasem nie.
Wyłączenia: np. brak ochrony szyb, kluczyków, elektroniki, szkód pod domem.
Czy musisz brać pakiet z salonu? Zwykle nie. Ale przy leasingu/banku mogą narzucić minimum (np. AC i konkretne zapisy/cesję).
To jest moment, gdzie „na szybko” robi się potem „na drogo”.
VIN: porównaj VIN na aucie z dokumentami.
Zgodność wyposażenia: dokładnie to, co w zamówieniu (pakiety, felgi, systemy).
Komplet kluczyków: zwykle 2 sztuki + ewentualny klucz serwisowy/karta.
Stan lakieru: rysy, odpryski, różnice w odcieniu, wgniecenia (obejrzyj w dobrym świetle).
Szyby / felgi / opony: pęknięcia, obtarcia, rocznik opon, czy są zimówki jeśli miały być.
Wnętrze: przetarcia, plamy, niedziałające przyciski, multimedia.
Przebieg: kilkanaście–kilkadziesiąt km bywa normalne (transport, jazdy po placu), ale 200+ km to już pytanie „czemu”.
Dokumenty do rejestracji/ubezpieczenia: czy masz fakturę i dokument homologacyjny/CoC pod ręką.
Zrób zdjęcia auta dookoła i detali (felgi, zderzaki, szyby).
Jeśli coś nie gra: wpisz do protokołu konkretnie (np. „rysa 2 cm na lewych tylnych drzwiach, na wysokości klamki”) i poproś o podpis/termin usunięcia.
Najprościej: płacisz → rejestrujesz (Ty albo salon) → odbierasz.
Ubezpieczenie wybierasz jak chcesz.
Dochodzi umowa kredytowa, czasem promesa/uruchomienie po spełnieniu warunków.
Bank może chcieć cesji z AC lub wpisów w polisie.
Dochodzą pełnomocnictwa/zgody leasingodawcy i wymagania co do AC.
W papierach właściciel to często leasing, więc rejestracja bez „ich” dokumentów potrafi stanąć.
Podpisanie „pakietu dealerskiego” (ubezpieczenie, ceramika, GAP) bez policzenia całości.
Brak wpisanego terminu wydania w umowie („będzie w lutym” to nie termin).
Gratisy „ustnie” (dywaniki, opony, przeglądy) — potem nagle „nie ma w systemie”.
Nieczytanie warunków rezygnacji/zwrotu zaliczki.
Brak zapisu o roczniku i dacie produkcji (ważne przy „auto z placu”).
Brak jasnego scenariusza: kto robi rejestrację nowego samochodu i kiedy.
Niedopilnowanie pełnomocnictw przy rejestracji przez salon/leasing.
Odbiór auta bez sprawdzenia lakieru w dobrym świetle.
Odbiór bez protokołu i zdjęć, bo „przecież nowe”.
Zgoda na „dodatkowe opłaty administracyjne”, których nikt nie umie wytłumaczyć.
Branie AC „bo musi być” i nie sprawdzenie udziału własnego/amortyzacji.
Odkładanie rejestracji „na później” i wchodzenie w problemy z terminem.
Brak kopii dokumentów (zgubisz teczkę i robi się wesoło).
Mylenie faktury proforma z fakturą właściwą.
Brak sprawdzenia, czy w umowie jest dokładnie ten VIN, który odbierasz.
Termin wydania (konkretna data albo jasny mechanizm + konsekwencje).
Kary/odstąpienie przy opóźnieniu (albo chociaż prawo rezygnacji po X dniach).
Dokładna specyfikacja wyposażenia (pakiety, felgi, systemy, kolor).
Rocznik i data produkcji (albo minimalny akceptowalny zakres).
Co jest w cenie: opony, dywaniki, mata, apteczka, gaśnica (jeśli obiecane).
Warunki zmiany finansowania (np. „jeśli leasing odmówi, co z zaliczką?”).
Zasady zwrotu zaliczki i kiedy przepada (konkretnie).
Kto ponosi koszt rejestracji i czy jest to „usługa” czy „opłaty urzędowe + prowizja”.
Warunki odbioru (gdzie, w jakich godzinach, kto podpisuje protokół).
Zapis o usuwaniu usterek ujawnionych przy odbiorze (termin i sposób).
Czy auto ma być wydane z pełnym bakiem/ile paliwa (czasem śmieszne, ale bywa).
Jakie dokumenty z salonu dostajesz w dniu odbioru (żeby nie było „przyślemy mailem”).
Czy salon musi zarejestrować auto?Nie musi. Może to zrobić jako usługa, jeśli dasz pełnomocnictwo.
Ile trwa rejestracja nowego auta?Tablice i pozwolenie czasowe zwykle dostajesz przy składaniu wniosku, a stały dowód bywa gotowy w okolicach 30 dni.
Czy mogę ubezpieczyć auto sam?Tak. Pakiet z salonu to opcja, nie obowiązek (wyjątki mogą wynikać z leasingu/banku).
Czy mogę odebrać auto bez tablic?Jeśli auto ma wyjechać na drogę, musi być legalnie dopuszczone do ruchu (rejestracja/tablice) i mieć OC.
Co jeśli auto ma opóźnienie?Liczy się to, co masz w umowie: termin i konsekwencje. Jeśli nie masz — zaczyna się przepychanka.
Czy faktura proforma to faktura?Nie. Proforma to „wezwanie do zapłaty”; faktura właściwa to dokument zakupu.
Czy muszę mieć OC w dniu rejestracji?Tak — najpóźniej w dniu rejestracji.
Czy do nowego auta jest potrzebny przegląd techniczny od razu?Zwykle nie — pierwszy okresowy przegląd wypada przed upływem 3 lat od rejestracji (dla typowego auta osobowego).
Czy „pakiet ubezpieczenia w salonie” zawsze jest lepszy?Nie zawsze. Czasem jest wygodny, ale warunki (udział własny, wariant naprawy) potrafią być gorsze niż w ofercie zewnętrznej.
Czy muszę mieć „kartę pojazdu”?Nie — od 4.09.2022 nie wydaje się kart pojazdu.
Ile mam czasu na rejestrację po zakupie?Standardowo 30 dni, a firmy handlujące pojazdami mają 90 dni.
Czy salon może odebrać dowód rejestracyjny za mnie?Tak, jeśli to przewidzisz i dasz pełnomocnictwo — urząd dopuszcza taki tryb.
1) Jakie są najważniejsze dokumenty z salonu do rejestracji?Faktura VAT jako dowód własności + dokument homologacyjny/CoC. Bez tego rejestracja potrafi utknąć.
2) Czy rejestracja nowego samochodu zawsze kosztuje tyle samo?Nie, bo zależy od tablic (zwykłe/indywidualne) i od tego, czy dochodzą pełnomocnictwa/usługi. W praktyce często widzisz okolice 160 zł za standard.
3) Czy mogę nie rejestrować auta, jeśli jeszcze nie jeżdżę?Jeśli kupiłeś, obowiązek rejestracji i tak jest liczony od nabycia (z wyjątkami typu szybka odsprzedaż).
4) Co jest „rejestracja czasowa” i po co mi to?To pozwolenie czasowe + tablice, żebyś mógł legalnie jeździć, zanim przyjdzie stały dowód. Ważność zwykle max 30 dni.
5) Czy w leasingu zawsze salon załatwi rejestrację?Nie zawsze. Często się da, ale muszą zagrać pełnomocnictwa leasingodawcy i jego wymagania.
6) Czy muszę brać AC?Prawnie nie, ale leasing/bank może tego wymagać. Bez finansowania — to Twoja decyzja (ja bym przy nowym aucie serio rozważył).
7) Na co patrzeć w AC, żeby nie przepłacić i nie płakać?Udział własny, amortyzacja, wariant naprawy, franszyzy i wyłączenia. Cena bez tych punktów jest jak „tania wycieczka” bez informacji, że śpisz na lotnisku.
8) Czy salon może „dorzucić” opłaty po podpisaniu?Może próbować. Dlatego w umowie mają być: cena całkowita, co zawiera, co jest opcją.
9) Czy mogę odmówić „ceramiki”, „zabezpieczenia”, „pakietu serwisowego”?Tak. To dodatki. Problem jest tylko wtedy, gdy wrzucą to w finansowanie jako element „nie do ruszenia” — wtedy negocjuj, zanim podpiszesz.
10) Co jeśli przy odbiorze widzę rysę albo brak wyposażenia?Nie odbieraj „na gębę”. Wpis do protokołu + zdjęcia + termin usunięcia/braki do wydania.
11) Czy „auto z placu” to zawsze świeżutka sztuka?Nie. Może mieć wcześniejszą datę produkcji, może stać miesiącami. Dlatego zapis o roczniku/dacie produkcji w umowie robi robotę.
12) Czy muszę mieć jakieś „nalepki na szybę”?Nie — nalepka kontrolna została wycofana.
Dziś (0–6 h po podpisie):
Dopnij, kto robi rejestrację: Ty czy salon (i czy potrzebne pełnomocnictwo).
Spisz na mailu do sprzedawcy: gratisy + termin wydania + co jest „w cenie”.
Jeśli finansowanie: wyślij komplet dokumentów do banku/leasingu.
Dziś (wieczór):
Porównaj 2–3 oferty ubezpieczenia (OC + AC jeśli ma sens / jest wymagane).
Przelej zaliczkę/uruchom płatność, żeby nie przesunąć wydania przez „księgowość”.
Jutro rano:
Poproś salon o listę „dokumenty z salonu” do odbioru (żeby nie było niespodzianek).
Umów godzinę odbioru tak, żeby było jasno (nie o 19:55 w piątek).
Jutro przy odbiorze:
Jedziesz z checklistą, robisz zdjęcia, wpisujesz rzeczy do protokołu.
Sprawdzasz VIN i zgodność wyposażenia.
Dopiero potem podpisy.
Zakup nowego samochodu z salonu formalności ogarniesz bez dramatu, jeśli pilnujesz kolejności: umowa → płatność/finansowanie → ubezpieczenie → rejestracja → odbiór. Najważniejsze dokumenty z salonu to faktura i dokument homologacyjny/CoC. Rejestrację może zrobić salon, ale wtedy pełnomocnictwo i jasne zasady kosztów są kluczowe. Masz termin na rejestrację (zwykle 30 dni), więc nie odkładaj tego „na później”. Ubezpieczenie nowego auta dobieraj po warunkach (udział własny, amortyzacja, ASO), a nie po tym, kto mówi najładniej.Na odbiorze auta z salonu rób protokół i zdjęcia, bo „nowe” nie znaczy „idealne”.
Gratisy i termin wydania tylko na piśmie.
Bez faktury + CoC/homologacji rejestracja stoi.
Ustal z góry: kto rejestruje i jakie pełnomocnictwa wchodzą w grę.
OC/AC wybieraj po OWU, nie po „pakiecie”.
Odbiór = checklist + protokół + zdjęcia.
Potrzebujesz więcej wiedzy?