Firma świadczy usługi w zakresie akcyz, rejestracji samochodów i ubezpieczenia. Profesjonalne doradztwo i szybka obsługa.
Zadzwoń do nas
Napisz do nas
kontakt@akcyzawarszawa.pl
Zostaw dokumenty od twojego auta ekspertom - Akcyza warszawa
O Firmie
s
Właściciel serwisu: Mariola Ślęczkowska
REGON: 141314025
NIP: 4960058650
Adres biura
Aleja krakowska 157 02-180 Warszawa
Sprzedaż auta „za granicę” brzmi prosto: podpisujesz umowę, bierzesz kasę, auto znika za horyzontem. Problem zaczyna się wtedy, gdy tablice i OC nadal łączą auto z tobą, a kupujący robi coś głupiego (albo po prostu nie ogarnia formalności). Najczęstsze wtopy: mandat z fotoradaru tydzień po sprzedaży, opłaty za odcinki płatne, albo „drobna” kolizja, po której ktoś chce twoich danych, bo w papierach wciąż widniejesz ty.
Wpisz w umowie datę i godzinę wydania auta + miejsce i podpisy.
Zrób protokół przekazania (VIN, licznik, tablice, kluczyki, dokumenty, zdjęcia).
Zgłoś zbycie w WK w 30 dni.
Powiadom ubezpieczyciela w 14 dni i podaj dane kupującego.
Jeśli możesz: laweta albo tablice wywozowe kupującego (mniej ryzyka dla ciebie).
Nie oddawaj „w ciemno” tablic i dowodu, jeśli nie masz pełnych danych kupującego.
Zrób zdjęcia: tablice, VIN, licznik, auto w momencie przekazania, potwierdzenie płatności.
Czy auto wyjeżdża na kołach?
NIE → Laweta (najbezpieczniej) → idź do sekcji o lawecie.
TAK → punkt 2.
Czy kupujący ma swoje tablice wywozowe / czasowe (z kraju kupującego)?
TAK → jedzie na swoich tablicach → twoje ryzyko spada → punkt 4.
NIE → punkt 3.
Czy ty masz ochotę brać na klatę ryzyko mandatów/opłat po sprzedaży?
NIE → naciskasz na lawetę albo tablice wywozowe.
TAK → rozważasz wyjazd na polskich tablicach, ale robisz „pakiet bezpieczeństwa” (umowa+godzina+protokół+zgłoszenia).
Czy masz pełne dane kupującego i dokument płatności?
NIE → stop, uzupełnij dane, inaczej prosisz się o kłopoty.
TAK → podpis, protokół, zdjęcia, zgłoszenia.
Czy chcesz próbować czasowej rejestracji na wywóz?
Jeśli to ma sens w twojej sytuacji: WK może robić czasową rejestrację na wywóz (z oświadczeniem o wywozie).
Co masz zrobić: wybierz wariant wyjazdu (laweta / tablice kupującego / PL tablice) i od razu ustaw „pakiet bezpieczeństwa” (umowa+godzina+protokół+zgłoszenia).
Sprzedajesz auto zarejestrowane w Polsce (CEPiK widzi ciebie jako właściciela).
Kupujący jest z kraju UE albo spoza UE (procedury rejestracji u niego mogą się różnić).
Auto może wyjechać na kołach albo na lawecie.
W Polsce masz obowiązki „po sprzedaży” niezależnie od tego, gdzie pojedzie auto: zgłoszenie zbycia i powiadomienie ubezpieczyciela.
Wyrejestrowanie „bo auto wyjechało” nie zawsze zrobisz od ręki – często trzeba pokazać dokumenty dot. rejestracji za granicą.
Tablice wywozowe/czasowe są bardzo „krajowe” (Niemcy ≠ Czechy ≠ UK), więc opisuję bezpieczne zasady, nie „jedyną prawdę”.
Celem jest ochrona sprzedającego: dowody, terminy, minimalizacja ryzyka.
Co masz zrobić: traktuj kraj kupującego jako zmienną, ale swoje obowiązki w PL ogarnij zawsze.
Możesz sprzedać auto i przekazać je kupującemu – tablice same w sobie nie „blokują” sprzedaży. Problem w tym, że dopóki systemy i instytucje widzą ciebie jako właściciela, to ty jesteś pierwszym adresatem pism i wezwań.
W Polsce zgłoszenie zbycia robisz w wydziale komunikacji do 30 dni od dnia zbycia.
Sprzedaż z polskimi tablicami bywa kusząca, bo „szybko i bez kombinowania”. Ale ryzyko jest proste:
kupujący jedzie, łapie fotoradar → list idzie do ciebie, bo tablice i CEPiK,
kupujący wjeżdża w płatny odcinek / parking / bramki → faktura idzie do ciebie,
kupujący robi kolizję → ktoś szuka danych „z tablic”.
Uwaga: samo „ja już sprzedałem” bez godziny, protokołu i danych kupującego kończy się przepychanką i stratą czasu.
Uwaga: jeśli nie powiadomisz ubezpieczyciela o sprzedaży, możesz wpaść w temat składki – ustawa mówi o obowiązku powiadomienia w 14 dni i o solidarnej odpowiedzialności za składkę do czasu powiadomienia.
Co masz zrobić: jeśli auto ma wyjechać na twoich tablicach, rób minimum: umowa + godzina + protokół + zdjęcia + zgłoszenie w WK + zgłoszenie do ubezpieczyciela.
Wyrejestrowanie ma sens, gdy spełniasz przesłanki (np. zbycie pojazdu za granicą). W praktyce urząd może wymagać dokumentów: umowa zbycia za granicą + twoje oświadczenie + kopia dokumentu potwierdzającego rejestrację za granicą.To ważne, bo wiele osób myśli: „sprzedałem Niemcowi, to od razu wyrejestruję”. A potem okazuje się, że nie ma czym tego podeprzeć, bo kupujący jeszcze nie zarejestrował auta u siebie.
Jeśli kupujący ma rejestrować auto dopiero „kiedyś”, to wyrejestrowanie w PL może być odłożone. I dlatego sensowniejsze jest:
skupić się na zgłoszeniu zbycia (30 dni),
oraz na ubezpieczycielu (14 dni).
Dodatkowo jest opcja czasowej rejestracji w celu wywozu za granicę (pozwolenie czasowe) – w takim trybie składasz oświadczenie, że pojazd będzie wywieziony; a tablice czasowe są wydawane na określony czas.
Bezpieczna reguła, gdy nie wiesz, co wybrać:Jeśli kupujący nie ma „ogarniętych” tablic wywozowych i nie bierze lawety – traktuj to jako ryzykowny wariant i zabezpiecz się dowodami + zgłoszeniami, zamiast liczyć, że „wyrejestrowanie załatwi temat”.
Co masz zrobić: nie opieraj swojej ochrony wyłącznie na wyrejestrowaniu (bo może nie być szybkie). Zrób rzeczy, które działają od razu: zgłoszenie zbycia + ubezpieczyciel + dowody przekazania.
Jak to wygląda: kupujący wsiada i jedzie do siebie. Ty oddajesz mu auto, zwykle z dowodem rejestracyjnym i OC „które było”.Największe ryzyko: wszystko, co przyjdzie „po tablicach” (mandaty/opłaty), startuje od ciebie.
Co wpisujesz w umowie i co robisz tego samego dnia:
data i godzina wydania + miejsce,
oświadczenie, że od tej chwili kupujący ponosi koszty mandatów/opłat/szkód,
pełne dane kupującego + numer dokumentu,
protokół przekazania + zdjęcia tablic, VIN i licznika,
startowo: przygotuj zgłoszenia (WK + ubezpieczyciel).
Uwaga: „podaję tylko imię i nazwisko, bo to obcokrajowiec” = prosisz się o dramat. Bierz pełne dane i dokument.
Co masz zrobić: jeśli wybierasz ten wariant, zrób „pakiet dowodowy” i zgłoszenia natychmiast.
Jak to wygląda: kupujący odbiera auto na lawecie albo na własnych tablicach czasowych/wywozowych, a twoje tablice zostają u ciebie.Największe ryzyko: mniejsze „mandatowe”, większe „logistyczne” (kto i jak legalnie przetransportuje auto).
Co wpisujesz w umowie i co robisz tego samego dnia:
zaznacz, że auto zostało wydane bez polskich tablic (jeśli tak jest),
dopisz sposób transportu (laweta / transport kupującego),
protokół + zdjęcia (auto na lawecie / podczas załadunku),
zgłoszenie zbycia i ubezpieczyciel jak zawsze.
Uwaga: brak tablic nie zwalnia cię ze zgłoszeń – urząd i ubezpieczyciel dalej muszą wiedzieć, że auto zmieniło właściciela.
Co masz zrobić: to jest zwykle bezpieczniejsze dla ciebie, jeśli dopilnujesz papierów i protokołu.
Jak to wygląda: auto nie jeździ po drogach na twoich tablicach – jest przewożone.Największe ryzyko: praktycznie nie mandaty, tylko spory „czy auto było wydane w takim stanie” (czyli: dowody).
Co wpisujesz w umowie i co robisz tego samego dnia:
protokół stanu + zdjęcia (dookoła auta, uszkodzenia, licznik),
dane przewoźnika / numer rejestracyjny lawety (jeśli masz),
godzina przekazania + podpisy,
zgłoszenia w WK i ubezpieczyciel.
Uwaga: laweta nie rozwiązuje sporu o stan auta. Zdjęcia i protokół – zawsze.
Co masz zrobić: jeśli masz wybór, laweta to „wersja spokojny sen”.
Jak to wygląda: kupujący ogarnia w swoim kraju tablice/ubezpieczenie na przejazd i wtedy odbiera auto.Największe ryzyko: kupujący „ma ogarnąć” i się rozmywa – a auto stoi, a ty nie wiesz, co dalej.
Co wpisujesz w umowie i co robisz tego samego dnia:
jasno: kto odpowiada za tablice/ubezpieczenie na przejazd,
termin odbioru i co jeśli nie odbierze (zaliczka / odstąpienie),
protokół + zdjęcia przy odbiorze.
Uwaga: nie zakładaj, że w każdym kraju procedura tablic wywozowych jest taka sama. Jest różnie – ty zabezpieczasz siebie, a kupujący ma ogarnąć swoje formalności.
Co masz zrobić: ustaw twarde zasady odbioru (termin, płatność, odpowiedzialność) i nie wydawaj auta „na gębę”.
WK (zbycie): zgłaszasz zbycie do 30 dni od zbycia.
Ubezpieczyciel: masz obowiązek powiadomić zakład ubezpieczeń w 14 dni od przeniesienia własności i przekazać dane kupującego.
Ustawa mówi też o tym, że do czasu powiadomienia ubezpieczyciela możesz być solidarnie „w grze” ze składką.
Twoim celem nie jest „piękna formalność”. Twoim celem jest odciąć się dowodowo od auta od konkretnej godziny.
Mini-checklista (dzień sprzedaży):
skan/zdjęcie umowy + protokołu,
zdjęcia: VIN, licznik, tablice, auto w momencie przekazania,
potwierdzenie płatności (przelew / pokwitowanie),
spisz pełne dane kupującego (w tym dokument).
Dwie typowe wtopki:
Fotoradar po tygodniu: przychodzi pismo do ciebie, bo w systemie jeszcze jesteś właścicielem. Bez godziny i danych kupującego zaczyna się serial.
Odcinek płatny/parking: opłata idzie na tablice. Ty tłumaczysz, że auto już sprzedane, ale musisz to wykazać.
Uwaga: samo „zgłosiłem zbycie w WK” nie zawsze zatrzyma zagraniczne systemy opłat. To zmniejsza ryzyko, ale nie kasuje go magicznie. Dlatego protokół i dane kupującego są kluczowe.
Co masz zrobić: zrób zgłoszenia w terminach (WK 30 dni, ubezpieczyciel 14 dni) i trzymaj „paczkę dowodów” w jednym folderze.
Data i GODZINA wydania – bez tego czas działa przeciwko tobie.
Miejsce wydania – proste, ale w sporach pomaga.
Pełne dane kupującego – imię/nazwisko/adres + dokument; firma: nazwa/siedziba/numer (np. VAT/REGON jeśli ma).
VIN i numer rejestracyjny – bez pomyłek.
Cena i forma płatności – najlepiej z potwierdzeniem.
Oświadczenie o przejęciu odpowiedzialności od chwili wydania (mandaty/opłaty/szkody).
Co z tablicami – zostają/jadą; zapisz to jasno.
Co z dokumentami – co wydajesz (dowód, karta pojazdu jeśli była, kluczyki).
Stan licznika i znane wady/uszkodzenia – żeby nie wrócił z „reklamacją z kosmosu”.
Protokół przekazania jako załącznik – podpisany w tym samym momencie.
Data i godzina przekazania: ____ / ____
Miejsce: ____
Sprzedający: ____ Kupujący: ____
VIN: ____ Nr rej.: ____
Przebieg (z licznika): ____
Stan paliwa: ____
Liczba kluczyków: ____
Przekazane dokumenty: ( ) dowód rej. ( ) karta pojazdu ( ) polisa/OC ( ) inne ____
Tablice: ( ) przekazane kupującemu ( ) pozostają u sprzedającego
Widoczne uszkodzenia/uwagi: ____
Załączone zdjęcia: ( ) VIN ( ) licznik ( ) tablice ( ) auto z 4 stron
Podpis sprzedającego / kupującego
„Od chwili wydania pojazdu (data i godzina) wszelkie mandaty, opłaty drogowe i szkody związane z użytkowaniem pojazdu obciążają Kupującego.”
„Kupujący potwierdza odbiór pojazdu wraz z dokumentami i kluczykami wyszczególnionymi w protokole przekazania.”
„Strony potwierdzają, że wydanie pojazdu nastąpiło w miejscu i czasie wskazanym w protokole; protokół stanowi integralną część umowy.”
Co masz zrobić: nie kombinuj – wpisz godzinę, zbierz dane, dołącz protokół i zdjęcia.
umowa sprzedaży / faktura
dowód rejestracyjny
karta pojazdu (jeśli była wydana)
komplet kluczyków
potwierdzenie OC (przynajmniej informacja o polisie – ustawa mówi o przekazaniu potwierdzenia zawarcia OC).
skan/zdjęcie umowy (obie strony)
protokół przekazania
zdjęcia: VIN, licznik, tablice, auto przy wydaniu
dane kupującego (z dokumentu)
potwierdzenie płatności
potwierdzenia zgłoszeń (WK i ubezpieczyciel)
Uwaga: zdjęcia tablic i licznika to nie „paranoja”. To jest różnica między 5 minutami a 5 tygodniami tłumaczeń.
Co masz zrobić: wydaj kupującemu to, co musi dostać, ale siebie zabezpiecz kopiami i zdjęciami.
| Scenariusz | Jak to wygląda | Plusy | Minusy | Ryzyko | Co robisz, żeby było bezpiecznie |
|---|---|---|---|---|---|
| 1) PL tablice, wyjazd na kołach | Kupujący jedzie na twoich tablicach | Szybko, tanio | Mandaty/opłaty startują od ciebie | Wysokie – „po tablicach” idzie do ciebie | Godzina w umowie, protokół+zdjęcia, pełne dane kupującego, WK 30 dni, ubezpieczyciel 14 dni |
| 2) Laweta | Auto jedzie transportem | Najmniej mandatów | Koszt transportu | Niskie – głównie spór o stan | Protokół stanu + zdjęcia dookoła, VIN/licznik, potwierdzenie odbioru |
| 3) Próba wyrejestrowania po zbyciu za granicą | Chcesz zamknąć temat w PL | „Papierowo czysto” | Często potrzebujesz dowodu rejestracji za granicą | Średnie – bo może się nie udać od razu | Nie czekasz na to: robisz zgłoszenie zbycia i ubezpieczyciela; wyrejestrowanie dopiero gdy masz dokumenty |
| 4) Kupujący ma tablice wywozowe/czasowe u siebie | Jedzie na swoich tablicach | Mniej powiązań z tobą | Kupujący musi to ogarnąć | Średnie – zależy od kupującego | Termin odbioru w umowie, zaliczka/warunki, protokół i zdjęcia przy wydaniu |
| 5) Sprzedaż firmie eksportowej/pośrednikowi | Firma „ogarnia resztę” | Często szybciej formalnie | Ryzyko „słupa” jeśli firma krzak | Średnie – zależy od wiarygodności | Sprawdź dane firmy, umowa+faktura, protokół, zgłoszenia WK/ubezpieczyciel jak zawsze |
Co masz zrobić: jak nie lubisz ryzyka – laweta albo tablice kupującego. Jak idzie na PL tablicach – rób pełny pakiet dowodów.
Spisz pełne dane kupującego (i dokument).
Ustal wariant wyjazdu (laweta / tablice kupującego / PL tablice).
Przygotuj umowę (z miejscem na godzinę wydania).
Przygotuj protokół przekazania (wydruk albo PDF).
Zrób zdjęcie VIN.
Zrób zdjęcie licznika (z datą w telefonie, jeśli masz).
Zrób zdjęcia tablic.
Zrób 4 zdjęcia auta (przód/tył/boki).
Przy wydaniu: wpisz godzinę i podpisy na umowie.
Podpisz protokół (obaj).
Przyjmij płatność i zachowaj potwierdzenie.
Wydaj dokumenty/kluczyki zgodnie z protokołem.
Zrób zdjęcie kupującego z autem/kluczykami (opcjonalnie, ale bywa zbawienne).
Zgłoś zbycie w WK w terminie 30 dni.
Powiadom ubezpieczyciela w terminie 14 dni i podaj dane kupującego.
Zarchiwizuj wszystko w jednym folderze (umowa/protokół/zdjęcia/potwierdzenia).
Jeśli przyjdzie pismo/mandat – odpowiadaj kopią umowy + protokołu (bez emocji).
Jeśli planujesz wyrejestrowanie – zbierz wymagane dokumenty (często potrzebna rejestracja za granicą).
Ustal jak legalnie wyjedziesz autem (laweta / tablice wywozowe / inne).
Sprawdź, czy potrzebujesz własnego ubezpieczenia na przejazd.
Przygotuj dokument tożsamości / dane firmy.
Podpisz umowę i dopilnuj godziny wydania.
Podpisz protokół i odbierz wskazane dokumenty.
Zrób swoje zdjęcia VIN/licznika (dla siebie).
Jeśli jedziesz na kołach: upewnij się co do tablic i dokumentów do kontroli.
Zarejestruj auto w swoim kraju według lokalnych zasad.
Ustal, co robisz z ubezpieczeniem (w swoim kraju).
Jeśli coś się wydarzy po drodze – miej pod ręką umowę/protokół.
Co masz zrobić: sprzedający ogarnia dowody i zgłoszenia; kupujący ogarnia legalny wyjazd i rejestrację u siebie.
Co zrobili dobrze: sprzedający wymusił godzinę wydania, protokół i pełne dane kupującego; następnego dnia zgłosił zbycie i ubezpieczyciela.Co mogło pójść źle: mandat z fotoradaru po 3 dniach – bez danych kupującego byłaby walka w ciemno.Twoja bezpieczna wersja: jeśli kupujący nie ma swoich tablic wywozowych, proponujesz lawetę albo robisz „pakiet dowodowy” na 100%.
Co zrobili dobrze: laweta + masa zdjęć stanu auta przy załadunku; w umowie dopisane, że odbiór nastąpił na lawecie i od tej godziny odpowiedzialność przechodzi na kupującego.Co mogło pójść źle: później kupujący próbował „dorzucić” rysę – zdjęcia zamknęły temat.Twoja bezpieczna wersja: laweta + protokół stanu = święty spokój.
Co zrobili dobrze: sprzedający nie wydał auta, dopóki nie dostał pełnych danych i potwierdzenia płatności; w umowie wpisał termin odbioru i zasady.Co mogło pójść źle: kupujący „zniknął” na tydzień – a auto stało. Bez twardych terminów byłby chaos.Twoja bezpieczna wersja: przy „poza UE” trzymaj się zasad jak przy ryzykownym kliencie: dane, dowody, protokół, jasne warunki.
Co masz zrobić: nie ufaj „bo on jest z zagranicy i na pewno ogarnie”. Ty ogarniasz swoje zabezpieczenia.
BŁĄD: brak godziny w umowie → SKUTEK: spór „kiedy to było” → DOBRZE: wpisz godzinę i potwierdź protokołem.
BŁĄD: nie bierzesz pełnych danych kupującego → SKUTEK: nie masz kogo wskazać → DOBRZE: dane + dokument.
BŁĄD: brak protokołu → SKUTEK: „auto było inne” → DOBRZE: protokół + zdjęcia.
BŁĄD: oddajesz tablice „bo tak wygodniej” → SKUTEK: mandaty/opłaty startują od ciebie → DOBRZE: laweta albo tablice kupującego.
BŁĄD: odkładasz zgłoszenie zbycia → SKUTEK: urząd nadal widzi ciebie → DOBRZE: 30 dni, najlepiej od razu.
BŁĄD: nie zgłaszasz ubezpieczycielowi → SKUTEK: problemy ze składką i korespondencją → DOBRZE: 14 dni, dane kupującego.
BŁĄD: „umowa na kartce bez danych” → SKUTEK: słaby dowód → DOBRZE: pełna umowa + załącznik protokół.
BŁĄD: brak potwierdzenia płatności → SKUTEK: spór o pieniądze → DOBRZE: przelew lub pokwitowanie.
BŁĄD: nie robisz zdjęć VIN i licznika → SKUTEK: trudniej udowodnić stan → DOBRZE: zdjęcia przy przekazaniu.
BŁĄD: liczysz, że wyrejestrowanie załatwi wszystko od razu → SKUTEK: możesz nie mieć dokumentów → DOBRZE: najpierw zgłoszenia, potem wyrejestrowanie jak masz podstawy.
BŁĄD: kupujący bierze auto „na chwilę, bo tylko przejedzie” → SKUTEK: znika → DOBRZE: auto wydajesz dopiero po podpisach i płatności.
BŁĄD: brak jasnego zapisu „kto odpowiada za mandaty/opłaty” → SKUTEK: dyskusje → DOBRZE: wpisz to wprost.
Co masz zrobić: potraktuj sprzedaż jak małą operację: dokumenty, dowody, terminy.
1) Czy mogę sprzedać auto z polskimi tablicami?Możesz, ale to najczęściej wariant z największym ryzykiem dla sprzedającego. Jeśli kupujący narobi mandatów albo opłat, ty jesteś pierwszą osobą „na liście”.
2) Ile mam czasu na zgłoszenie zbycia pojazdu?Na GOV jest wskazane do 30 dni kalendarzowych od zbycia.
3) Ile mam czasu na zgłoszenie sprzedaży do ubezpieczyciela?Ustawa mówi o obowiązku powiadomienia zakładu ubezpieczeń w 14 dni od przeniesienia własności i podania danych kupującego.
4) Czy OC „przechodzi” na kupującego z innego kraju?W praktyce kupujący może potrzebować własnego ubezpieczenia na przejazd/rejestrację u siebie. Ty i tak masz obowiązek powiadomić swojego ubezpieczyciela o sprzedaży.
5) Co jeśli przyjdzie mandat z fotoradaru po sprzedaży?Odpowiadasz, że pojazd został zbyty, dołączasz umowę (i najlepiej protokół z godziną) oraz dane nabywcy. Im lepsze dowody, tym mniej zabawy.
6) Co jeśli kupujący nie przerejestrował auta i nadal przychodzą pisma?To się zdarza. Twoją tarczą są: zgłoszenie zbycia w WK, zgłoszenie do ubezpieczyciela i komplet dowodów wydania (umowa+protokół+zdjęcia).
7) Czy muszę wyrejestrować auto, jeśli kupuje je obcokrajowiec?Nie zawsze „musisz” od razu i nie zawsze możesz od razu. Wyrejestrowanie po zbyciu za granicą może wymagać dokumentów (np. potwierdzenia rejestracji za granicą).
8) Czy lepiej sprzedać auto na lawecie?Jeśli patrzysz tylko na ryzyko mandatów i opłat po drodze – tak, zwykle to najbezpieczniejsze.
9) Czy mogę sprzedać auto bez tablic?Sprzedaż jako taka jest możliwa, ale legalny transport/ruch to osobna kwestia. Jeśli nie ma tablic, zwykle wchodzą w grę laweta albo rozwiązania „czasowe” zależne od kraju.
10) Co z dowodem rejestracyjnym – oddaję czy nie?Zwykle kupujący potrzebuje dokumentów do rejestracji u siebie, ale ty zabezpiecz się kopiami/skanami i protokołem. Najgorszy wariant to oddać wszystko bez danych i potwierdzeń.
11) Sprzedaż na firmę z zagranicy – coś się zmienia?Najbardziej zmienia się waga danych: pełna nazwa, adres, numery identyfikacyjne, osoba reprezentująca. Papierowo rób to „czyściej” niż z osobą prywatną.
12) Czy czasowa rejestracja na wywóz z PL ma sens?Bywa sensowna, jeśli potrzebujesz legalnie przemieścić auto w konkretnym celu (np. wywóz). MI opisuje czasową rejestrację m.in. w celu wywozu za granicę i kwestie tablic.
Co masz zrobić: w FAQ powtarza się jedno: terminy + dane + protokół. To nie przypadek.
Sprzedaż auta za granicę to nie „wielka filozofia”, ale jest jeden haczyk: tablice i OC potrafią ciągnąć konsekwencje za tobą, jeśli nie odetniesz się dowodowo. Najlepiej działa wariant, w którym auto jedzie na lawecie albo na tablicach kupującego. Jeśli jedzie na twoich tablicach – rób to tylko z pełnym pakietem zabezpieczeń: godzina w umowie, protokół, zdjęcia, pełne dane kupującego, a potem zgłoszenia w terminie. Zgłoszenie zbycia masz do 30 dni, a ubezpieczyciela informujesz w 14 dni.
5 najważniejszych zabezpieczeń:
Godzina wydania w umowie + protokół przekazania
Zdjęcia VIN/licznika/tablic i stanu auta
Pełne dane kupującego (z dokumentu)
Zgłoszenie zbycia do WK (30 dni)
Powiadomienie ubezpieczyciela (14 dni)
Potrzebujesz więcej wiedzy?