Firma świadczy usługi w zakresie akcyz, rejestracji samochodów i ubezpieczenia. Profesjonalne doradztwo i szybka obsługa.
Zadzwoń do nas
Napisz do nas
kontakt@akcyzawarszawa.pl
Zostaw dokumenty od twojego auta ekspertom - Akcyza warszawa
O Firmie
s
Właściciel serwisu: Mariola Ślęczkowska
REGON: 141314025
NIP: 4960058650
Adres biura
Aleja krakowska 157 02-180 Warszawa
Samochody sprowadzane zza oceanu od lat cieszą się w Polsce ogromną popularnością – i nie jest to przypadek. Bogate wyposażenie w standardzie, mocne silniki, przejrzysta historia pojazdu i ceny często znacznie niższe niż na rodzimym rynku sprawiają, że import aut z USA to dla wielu kierowców sposób na zakup wymarzonego samochodu w cenie, o której w polskim komisie mogliby tylko pomarzyć. Jak jednak zabrać się za to mądrze, żeby nie przepłacić i nie wpaść w pułapki? Podpowiadamy krok po kroku.
Dobra wiadomość jest taka, że dziś nie trzeba już korzystać z łańcucha pośredników. Import aut z USA z SCA pozwala kupować bezpośrednio na amerykańskich aukcjach ubezpieczeniowych – platforma jako preferowany broker IAA daje dostęp do ponad 300 000 pojazdów w cenach hurtowych, po jakich auta kupują dealerzy, a rejestracja jest darmowa i nie wymaga licencji dealerskiej.
Amerykański rynek motoryzacyjny jest gigantyczny – każdego roku sprzedaje się tam kilkanaście milionów nowych samochodów, a używane pojazdy szybko tracą na wartości. Do tego dochodzi specyfika tamtejszego systemu ubezpieczeń: nawet niewielka szkoda parkingowa czy stłuczka potrafi sprawić, że ubezpieczyciel uzna naprawę za nieopłacalną i skieruje auto na aukcję. W efekcie na amerykańskich aukcjach można znaleźć samochody z niewielkimi, kosmetycznymi uszkodzeniami, które po sprowadzeniu do Polski i fachowej naprawie kosztują łącznie o 20–40% mniej niż porównywalne egzemplarze dostępne lokalnie.
Nie bez znaczenia jest też transparentność. Historia pojazdu w USA jest łatwa do prześledzenia dzięki raportom takim jak Vininspect – wystarczy numer VIN, aby sprawdzić przebieg, liczbę właścicieli, szkody i serwisowanie. To poziom przejrzystości, o jakim na europejskim rynku wtórnym wciąż można tylko pomarzyć.
Sercem amerykańskiego rynku aut używanych są aukcje ubezpieczeniowe i dealerskie. Jeszcze kilka lat temu dostęp do nich mieli wyłącznie licencjonowani dealerzy, co zmuszało kupujących z Europy do korzystania z łańcucha pośredników – a każdy z nich doliczał swoją marżę. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, ponieważ platformy brokerskie otworzyły te aukcje dla klientów indywidualnych.
Na platformach takich jak wspomniana wyżej SCA licytacje odbywają się w 100% online. Kupujący może licytować na żywo w czasie rzeczywistym, złożyć ofertę wstępną (tzw. pre-bid) albo skorzystać z opcji „Buy It Now" i kupić auto natychmiast po ustalonej cenie – wszystko z poziomu przeglądarki, bez wychodzenia z domu.
Na aukcjach znajdziemy pełen przekrój pojazdów: od aut z czystym dokumentem (Clean Title), przez lekko uszkodzone, aż po egzemplarze powypadkowe do odbudowy (Salvage Title). Kluczowa jest umiejętność czytania dokumentacji aukcyjnej – zdjęć, opisów uszkodzeń i statusu dokumentów – lub współpraca z kimś, kto robi to zawodowo.
Cena wylicytowana na aukcji to dopiero początek. Aby rzetelnie policzyć opłacalność importu, trzeba uwzględnić wszystkie składniki:
Do ceny zakupu doliczane są opłaty aukcyjne zależne od wartości pojazdu oraz prowizja platformy. Warto sprawdzić cennik przed licytacją, aby uniknąć niespodzianek.
Auto trzeba najpierw przewieźć z placu aukcyjnego do portu (np. Newark, Savannah, Houston czy Los Angeles), a następnie w kontenerze do Europy – najczęściej do Bremerhaven, Rotterdamu lub Gdyni. Łączny koszt transportu to zwykle 1 200–2 500 USD, w zależności od lokalizacji i gabarytów pojazdu.
Przy odprawie w Unii Europejskiej płacimy cło w wysokości 10% wartości pojazdu wraz z transportem oraz VAT 23% (przy odprawie w Polsce). Część importerów wybiera odprawę w Niemczech lub Holandii – warto porównać całkowite koszty obu wariantów.
Po sprowadzeniu auta do Polski konieczne jest złożenie deklaracji akcyzowej i zapłata podatku akcyzowego: 3,1% wartości pojazdu dla silników do 2000 cm³ oraz 18,6% dla większych jednostek (z preferencyjnymi stawkami dla wybranych hybryd). To pozycja, którą przy dużych amerykańskich silnikach V6 i V8 trzeba koniecznie uwzględnić w kalkulacji jeszcze przed licytacją.
Do tego dochodzą koszty ewentualnej naprawy, tłumaczenia przysięgłego dokumentów, badania technicznego, dostosowania świateł do ruchu prawostronnego (w autach z rynku amerykańskiego zwykle wystarczy regulacja lub wymiana wkładów) oraz opłat rejestracyjnych.
Załóżmy zakup 3-letniego SUV-a z lekką szkodą parkingową, wylicytowanego za 15 000 USD. Po doliczeniu opłat aukcyjnych (ok. 800 USD), transportu (1 800 USD), cła i VAT (ok. 24 000 zł), akcyzy (przy silniku 2.0 – ok. 2 300 zł) oraz naprawy i formalności (ok. 8 000 zł) całkowity koszt zamyka się w okolicach 105–110 tys. zł. Porównywalny bezwypadkowy egzemplarz na polskim rynku kosztuje 135–150 tys. zł. Oszczędność? Nawet 30–40 tys. zł – pod warunkiem trafnego wyboru auta i rzetelnej wyceny naprawy.
Dzięki otwartym platformom aukcyjnym samodzielny import jest dziś prostszy niż kiedykolwiek – rejestracja, licytacja i organizacja transportu odbywają się online, a broker prowadzi kupującego przez cały proces aż do dostawy pojazdu. Osoby, które wolą ograniczyć formalności do minimum, mogą zlecić część zadań – zwłaszcza odprawę celną, akcyzę i rejestrację – wyspecjalizowanym firmom działającym w Polsce.
Niezależnie od wybranej ścieżki jedno pozostaje niezmienne: klucz do udanego importu to chłodna kalkulacja wszystkich kosztów przed licytacją oraz zakup na sprawdzonej platformie z bezpośrednim dostępem do aukcji, bez zbędnych pośredników. Przy zachowaniu tych zasad samochód z USA może okazać się jednym z najlepszych motoryzacyjnych zakupów, jakie kiedykolwiek zrobisz.
Potrzebujesz więcej wiedzy?